Tygodnik Powszechny na wszelkie sposoby

W zeszłym roku na zakończenie wakacji czytelnicy Tygodnika Powszechnego i subskrybenci newslettera otrzymali możliwość skorzystania z 50% rabatu przy wykupie półrocznego abonamentu na TP w wersji mobilnej: na urządzenia z iOS oraz Androidem. Nie mogę opisać wrażeń na smartfonie z systemem Google (bo nie korzystam), ale pochodzącego ze stajni Apple proszę bardzo.
Czytaj dalej

„Gazeta Wyborcza” ma już ponad 130 tysięcy prenumeratorów cyfrowych, czy już zarabia?

Miesiąc temu Gazeta Wyborcza ogłosiła swoje wyniki sprzedaży prenumerat cyfrowych. Liczba 133 tysięcy aktywnych prenumeratorów robi wrażenie. Nietrudno jest zauważyć, że wydawca od ponad roku robi wszystko, by przekierować czytelników z wydania papierowego na cyfrowy. Zakup prenumeraty internetowej nie tylko wiąże się ze skorzystaniem z jednej z nieustających promocji, w których cena obniżona jest nawet o 40%, ale także z licznymi benefitami. Ciekawy jestem, jaki jest koszt pozyskiwania nowych czytelników cyfrowych i czy nie jest on zbyt duży.

Czytaj dalej

Osobiste podsumowanie czytelnicze roku 2017

Pisałem już nie raz, że swoje książkowe i ebookowe dokonania odnotowuję w amazonowym serwisie Goodreads. Rok temu chwaliłem się swoimi osiągnięciami czytelniczymi AD 2016. Teraz postanowiłem powtórzyć to podsumowanie w kolejnym zamkniętym roku kalendarzowym. Goodreads pełni rolę swoistego kronikarza zapisującego co przeczytaliśmy. Pozwala także ocenić daną pozycję, czy napisać na jej temat recenzję. Na podstawie przeczytanych książek i wystawionych ocen serwis stara się rekomendować kolejne tytuły, które prawdopodobnie trafią w nasz gust. Mnie interesują trzy pozycje oferowane przez Goodreads: lista przeczytanych książek,  statystyki z tym związane oraz tzw. Reading Challenge czyli nałożone samemu sobie wyzwanie, ile książek w kolejnym roku przeczytam. No i jeszcze chętnie podpatruję co czytają moi znajomi…Oto jak „książkowo” przeżyłem rok 2017.
Czytaj dalej

Subiektywne podsumowanie roku 2017 na rynku ebooków, nie było tak źle

Od kilku lat na naszym rodzimym rynku panował swoisty marazm. Tort udziałów poszczególnych e-księgarni został już praktycznie podzielony. Istnieje kilka dużych podmiotów, kilka średnich, a w ich cieniu małe nazwijmy je „e-księgarenki firmowe”, które skupiają się wyłącznie na sprzedaży własnych treści. Przykładem takiej może być jezuicki WAM, Wydawnictwo Literackie, a ostatnio dołączyła także Muza. Malutkie wydawnictwo Arbitror sprzedające ubiegłoroczny hit autorstwa Tomasza Piątka „Antoni Macierewicz i jego tajemnice” oferujące swoje tytuły także w formie ebooka niejako poza karuzelą promocji.  Tytuł jest do nabycia jedynie na stronach wydawnictwa (w cenie godnej Amazona, bo po premierze równej okładkowej wersji papierowej. Teraz widzę, że koszt zakupu się obniżył). Mimo ogólnego zastoju, gdzie nawet kolejne rewelacje o otworzeniu polskiego giganta z Seattle zaczęliśmy przyjmować z obojętnością, podobną kolejnym datom końca świata przepowiadanym przez Nostradamusa, na naszym rynku  treści cyfrowych w roku 2017 działo się całkiem sporo. Kolejność jest raczej chronologiczna niż ułożona ze względu na doniosłość wydarzenia…

Czytaj dalej

EmpikGO, czy każda e-księgarnia musi mieć własny „czytnik” ebooków?

W listopadzie zeszłego roku, jeden z największych wydawców i sprzedawców książek oraz ebooków, czyli Empik (wchodzący wraz z Grupą Wydawniczą Foksal w Grupę Empik) zaprezentował swoją nową aplikację mobilną do kupowania i czytania e- oraz audio-booków. Gratuluję pomysłu, który został określony w niektórych artykułach jako rewolucyjny (moim zdaniem „troszkę” na wyrost).
Czytaj dalej

Czytniki w służbie wypożyczali Legimi, czyli dla każdego coś miłego

Mniej więcej miesiąc temu ekosystem Legimi spotkał potężny wstrząs. Firma niespodziewanie pokonała zabezpieczenia czytnik Kindle, dzięki czemu wypożyczalnia ebooków funkcjonuje również na sprzęcie firmy Kindle bez uszkodzenia samego urządzenia. Co prawda funkcjonalność jest ograniczona, nie tylko poprzez ilość dostępnych tytułów, które możemy wypożyczyć, ale również brak obsługi coraz popularniejszej usługi Legimi dla bibliotek. Dużym uszczerbkiem jest brak synchronizacji z innymi urządzeniami i konieczność użycia kabelka w celu wgrania na Kindle ebooków. Poza tym wszystkim, wypożyczalnia Legimi ma potężny plus: ebooki na Kindle są w pełni funkcjonalne podobnie jak te, które kupujemy w eksięgarniach czy bezpośrednio w Kindle Store.

Czytaj dalej

Kolejny listopad z Czytaj PL. Czym tym razem organizatorzy nas zaskoczyli?

1 listopada ruszyła kolejna edycja akcji promocyjnej e-czytelnictwa oraz audiobookowania o nazwie Czytaj PL (dawniej Czytaj KRK). W jej ramach przez miesiąc oferowane są za darmo ebooki i audiobooki kliku wydawnictw. Osoba chcąca skorzystać z okazji musi mieć smartfon/tablet z systemem Android lub iOS oraz pobraną aplikację Woblink reader, który od zeszłego roku pełni także funkcję czytnika akcji. Niestety, tak jak w zeszłych latach, nie możemy czytać treści udostępnionych w akcji na czytnikach ebooków.

Czytaj dalej

21. Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie, w poszukiwaniu ebooków (relacja subiektywna po pewnym czasie)

W niedzielę, 29 października zakończyły się 21 Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie. Jakie były one dla nas, ebookowych czytelników? Czy dało się odnotować jakiś powrót do szaleństwa sprzed kilku lat, gdzie można było znaleźć stoiska edukujące przyszłych eczytelników czy konferencje podobne do tej, zapowiadającej nigdy nie powstałego czytnika księgarni Merlin, Merbooka? Chciałbym podzielić się kilkoma refleksjami.

Czytaj dalej

Czy wypożyczanie ebooków w ramach współpracy z Legimi według bibliotek ma sens?

Przed rozpoczęciem pracy nad tekstami dotyczącymi wypożyczania ebooków przez biblioteki publiczne, wydawało mi się, że współpraca z Legimi to jakaś anomalia dotycząca tylko nielicznych instytucji. Nie będę ukrywał, że wypożyczalnie jeszcze niedawno kojarzyły mi się z zapachem starych książek, panią bibliotekarką w okularach grubych jak denka od słoików i wiecznie niedoświetlonymi pomieszczeniami. Muszę przyznać, że z dużą dozą niedowiarstwa traktowałem relację w mediach o nowoczesnych centrach multimedialnych z komputerami podpiętymi do internetu  przeznaczonych dla czytelników. Szczerze pisząc lista bibliotek udostępniona mi przez Dyrektora Działu Marketingu Jakuba Frołowa, a szczegółowo opisana przez Cyfranka uświadomiła mi, że myślenie o bibliotekach jako reliktach przeszłości jest błędne. Okazało się, że nie tylko Kraków (co nie byłoby takie dziwne, w końcu właśnie stolica kulturalna Polski) od lat promuje e-czytanie (najpierw jako Czytaj KRK później przemianowane na Czytaj PL), ale także wiele innych dużych miast z Trójmiastem, Dolnym Śląskiem i Poznaniem na czele. Poza tym usługę oferują także małe ośrodki gdzie chlubnym przykładem są zachodniopomorskie Gryfice i Goleniów (wspólnie udostępniają Legimi dla bibliotek).

Czytaj dalej