„Chciałbym by UpolujEbooka.pl pomagał ogarnąć temat związany z e-bookami” – rozmowa z twórcą serwisu Marcinem Łukiańczykiem

imagesW tekście podsumowującym rok 2013 na rynku ebooków jako jedno z wydarzeń wymieniłem pojawienie się porównywarek cen eKsiążek. Nie przypuszczałem że po pół roku jedna z nich – UpolujEbooka.pl – stanie się miejscem nie tylko do wyszukiwania promocji, ale także zarządzania moim ebookozbiorem. O tym czym jest i czym ma być ten serwis rozmawiam z twórcą, Marcinem Łukiańczykiem.

Łukasz Sporyszkiewicz – Bez Druku (BD): Od kilkunastu miesięcy trwają spekulacje na temat wielkości rynku ebooków w Polsce. Biorąc pod uwagę użytkowników UE.pl jak oceniasz wielkość, udział czytników i smart urządzeń w nim?

Marcin Łukiańczyk – UpolujEbooka.pl (UE): Moim zdaniem rynek, który został oszacowany przez Bibliotekę Analiz na poziomie 2-3% to nadal mało na to aby powiedzieć, że rynek e-booków jest duży. Moim zdaniem na pewno ma olbrzymi potencjał i będzie rósł z miesiąca na miesiąc, natomiast wymaga to jeszcze dużo zaangażowania ze stron wydawców i księgarni. Każda z nich musi liczyć się z tym, że czeka ich jeszcze okres prezentowania oferty i pokazywania czym tak naprawdę jest e-book. Wiele osób myśli, że e-book to PDF czytany tylko i wyłącznie na komputerze bądź na świecącym tablecie.

BD: Ile jest osób zarejestrowanych na UpolujEbooka.pl, a ile aktywnie korzystających z  serwisu?

UE: Każdy miesiąc to nowi użytkownicy, którzy poznają system i polują na promocje. Cieszę się, że skala zarejestrowanych użytkowników rośnie i pokazuje tendencję wzrostową. Aktualnie analizując statystyki widać, że aktywnych użytkowników logujących się przynajmniej raz do serwisu w skali miesiąca to 30%, inni zaglądają rzadziej przynajmniej jeśli chodzi o zalogowanie się do systemu.

BD: Skąd ograniczenie śledzenia ceny najpierw do 15 zł, a obecnie do 12. Przecież ulubiona cena e-czytnikowców to 9,90 zł 🙂

UE: Magiczna cena 9,90 zł potrafi czasami zgubić użytkownika i nie będzie w stanie upolować e-booka w tej cenie przez bardzo długi czas bądź NIGDY. Czasami wystarczy drobna korekta w cenie i np. ustawienie tego na poziomie 10,80 zł i okazuje się, że taka cena zdarza się częściej i jest akceptowalna przez nas, bo to tylko 90 gr więcej. Takie „zabezpieczenie” z progiem cenowym 12 zł wynika z moich obserwacji, że nie wszystkie wydawnictwa pozwalają księgarniom na ustawianie tak niskich cen aby według nich nie psuć sobie rynku i wizerunku.

BD: Pod każdym tytułem istnieje box z umieszczaniem opinii o ebooku. W internecie jest wiele miejsc gdzie czytelnik może podzielić się opiniami o przeczytanych pozycjach (lubimyczytać.pl czy nawet na woblink.pl) . Czy jest sens tworzyć kolejne takie miejsce?

UE: Takich miejsce jest przynajmniej kilka gdzie można zostawić swoją opinie, natomiast chciałbym aby użytkownicy mogli zostawić opinie o e-booku po to aby ich znajomi mogli dotrzeć w prostszy sposób do tych opinii i znaleźć pozycję, którą polecił ich znajomy. Dodatkowo niektóre opinie uwzględniają element tzw. Formatowania e-booka, który wpływa na przyjemność czytania.

BD: Uruchomiłeś ostatnio program lojalnościowy. Czy można już mówić o sukcesie?

UE: Sukces to pojęcie względne, na pewno mogę powiedzieć, że miło zaskoczyłem użytkowników takich podejściem do tematu. Odwdzięczam im się za to, że są ze mną i wspierają moje wysiłki, a zakupy które realizują za pośrednictwem serwisu są w pewien sposób nagradzane dodatkowym bonusem. Wiele osób kupując w różnych księgarniach nie ma możliwości być traktowanym jako lojalny i legalny użytkowników e-booków, liczę, że UpolujEbooka będzie mogło to właśnie zmienić.

BD: Czy wpłynął on na popularyzację serwisu i aktywizację czytelników?

UE: Część użytkowników nie dołączyła do tego programu bo z zasady nie lubi takich programów, a Ci którzy korzystają, starają się w większym stopniu pamiętać o tym aby przeklik szedł z serwisu UpolujEbooka i często dopominają się o swoje punkty jeśli nie pojawiają się one na koncie 😉

BD: Ile w sumie czytelnicy uzbierali punktów w programie?

UE: Aktualnie jest to około 148 tys punktów, pamiętając o tym, że już za 10 pkt ostatnio dało się kupić e-booka w naszej zabawie z licytacją.

BD: W ramach programu lojalnościowego oferowane są atrakcyjne nagrody (czytniki Kindle, czy iPad). Skąd finansowanie programu. Czy któraś z dużych eksięgarni, wydawców wspiera tę inicjatywę?

UE: Kiedyś szukałem sponsorów na tego typu nagrody, natomiast okazało się, że z punktu prowadzenia mojej strategii w serwisie nie będzie to fair wobec użytkowników. Doszedłem do wniosku, że sam zasponsoruję nagrody zbierając z prowizji od zakupów po tzw groszu ;).

Liczę na to, że na koniec konkursu nie będę musiał zbyt dużo dokładać 😉 do nagród głównych.

BD: UpolujEbooka.pl jest serwisem przemyślanym i funkcjonalnym. Ile osób tworzy zespół UE i czy zasoby serwisu są wystarczające?

UE: Przy serwisie pracują trzy osoby: mój Tata, moja żona oraz ja. Ja zajmuję się tematami związanymi z rozbudową całego serwisu i wszystkim co dotyczy tego aby to działało i wyglądało. Tematem oferty i tego aby panował w niej porządek zajmuje się pozostała część zespołu.

BD: Opisując program lojalnościowy UE.pl serwis blogowy Spidersweb.pl nazwał start-upem. Słowo to kojarzy mi się z z jakimś przedsięwzięciem/usługą popularnym lecz niekoniecznie  przynoszącym zysk. Czy na UE.pl da się zarabiać?

UE: Start-up też potrafi przynosić pieniądze. UE nie jest jeszcze na tyle duże aby były to jakieś kokosy, natomiast najważniejsze jest to, że nie muszę już dokładać przynajmniej do serwera;)  Wierzę w to, że kiedyś uda mi się zbudować firmę opartą na tym serwisie, która pozwoli mi zatrudnić dodatkowe osoby, a ja będę mógł skupić się głównie na działaniach marketingowych i PR. Uwielbiam kontakt z ludźmi sprawia mi to wiele satysfakcji, a w tej chwili wszystko co „najcięższe” spoczywa na moich barkach i na kontakt mam już mało czasu ;(

BD: Kiedyś podczas naszej rozmowy mówiłeś że pragniesz by UE.pl było czymś więcej niż porównywarką. Konsekentnie się to udaje. Zdradzisz czym następnym zaskoczysz: chmura ebookowa, aplikacja mobilna, a może coś innego?

UE: Nad aplikacją mobilną pracowały już dwa zespoły, natomiast w związku z tym, że to były działania non-profit nie udało się tego dokończyć. Liczę na to, że może ten drugi zespół będzie w stanie sfinalizować projekt w najbliższym czasie, ale wszystko to się okaże za jakiś czas.

Ogólnie zależy mi na tym, aby serwis UpolujEbooka nie był kojarzony tylko z porównywarką, chciałbym aby to był serwis pomagający użytkownikom ogarnąć temat związany z e-bookami.

BD: Czy na UpolujEbooka.pl będzie możliwość porównywania także cen czytników, czy pozostaniesz tylko przy ebookach?

UE: Na razie nie przewiduję tego, częściej kogoś po poradę w temacie czytników odsyłam do mojego konkurenta Roberta, uważam, że robi kawał dobrej roboty i warto jego w tym zakresie wspierać.

BD: Dziękuję za rozmowę.

 PS. Zapraszam do opisu serwisu UpolujEbooka.pl

  • Szkoda Łukaszu, że nie pociągnąłeś Marcina bardziej za język odnośnie statystyk. 🙂 Chociaż te 148k punktów brzmi ciekawie…

    Z punktu widzenia konkurenta: wydaje mi się, że największą barierą w rozwoju serwisów takich jak nasze jest wciąż wielkość rynku. Te kilkanaście czy kilkadziesiąt tysięcy osób, które kupuja e-booki to wciąż za mało, aby liczyć na efekt skali. I co gorsza – ani my, ani większość księgarni e-bookowych nie mamy za dużo możliwości, żeby ten rynek rozwinąć – dotrzeć do ludzi którzy e-booków nie znają i pokazać im jakie to jest fajne.