Podczas pisania recenzji wersji elektronicznej „Gazety Wyborczej” z Publio zauważyłem, że w App Store pojawiła się nowa aplikacja tego dziennika na iPad i iPhone. W związku z tym, że wcześniej „Gazeta” Agory wyglądała identycznie jak ta dostępna w Google Play, nie korzystałem z niej. Wydawała mi się zbyt nieporęczna. Nowa wersja kusiła, gdyż zawierała wszystkie dodatki dostępne w kiosku.
Kategoria → Opinie
Bez Druku skończyło roczek!
Dzisiaj mija rok od opublikowania pierwszego tekstu na Bez Druku. Prowadzony przeze mnie blog pisany jest wyłącznie z pobudek hobbystycznych. Charakter mojej pracy zawodowej praktycznie wyklucza publikowanie treści o charakterze newsowym. Mimo nieregularności, przez rok Bez Druku zyskał, stale rosnące, grono czytelników. Wśród nich są także osoby „z branży”, decydujące o kształcie polskiego rynku ePublikacji.
Rok 2013 na rynku ePublikacji. Postscriptum
Po opublikowaniu na stronach Bez Druku podsumowania zeszłego roku zauważyłem, że w zestawieniu umknęło mi jedno ważne wydarzenie. Nie odnotowałem premiery „Sezonu burz” Andrzeja Sapkowskiego. Na pierwszy rzut oka nie ma w tym nic dziwnego: kolejna książka ukazała się w formie ebooka. Realia wyglądają jednak inaczej.
Rok 2013 na rynku ePublikacji, subiektywne podsumowanie
Styczeń jest czasem podsumowań. Zakończony właśnie rok 2013 był czasem umacniania się rynku ePublikacji oraz formatu ebooka jako realnej alternatywy wobec tradycyjnej książki. Pokusiłem się o stworzenie subiektywnego zestawienia wydarzeń. Pragnę zaznaczyć, że kolejność zestawienia jest przypadkowa i nie wiąże się z jakąkolwiek gradacją.
De Revolutionibus – czytelnicza „grota solna” dla e-czytelników
Odkąd na rynku pojawiły się książki w formacie elektronicznym rozgorzał spór między miłośnikami literatury o formaty godne słowa pisanego. Główna linia konfliktu oparła się głównie o to, czy czytnik (tablet) zasługuje na to, by być „nośnikiem” dla literatury, czy powinna być zastrzeżona wyłącznie dla papieru. Dla papierowych ortodoksów równie ważne jak treść są, legendarne już, wrażenia węchowo-słuchowe („muszę czuć zapach papieru i słyszeć szelest kartek”).
Amazon jednak nie taki idealny (jak mówią i piszą)
Brzmi jak jakiś „suchar”, bo historia poniżej opisywana miała miejsce w październiku zeszłego roku. Niestety, mimo upływu czasu, „siedzi” ona we mnie cały czas. Gdy czytam na licznych blogach, serwisach technologicznych o wyjątkowej opiece pogwarancyjnej Amazon.com, poczucie zawodu daje znać o sobie. Ale może po kolei.
Zmierzch e-papieru, czyli antywebowe wróżenie z fusów
Kilka dni temu na łamach Antyweb.pl przeczytałem tekst Karola Kopańko „Zmierzch rynku e-papieru? Tablety wezmą całą stawkę”. Sam tytuł i artykuł bardzo frapujący, bo stawiający odważne tezy dotyczące dalszego rozwoju rynku eksiążek i eprasy.
Rynek ebooków w Polsce, czy potrzebny jest Amazon.pl?
Kilka miesięcy temu w tekście „Trudne początki ebooków w Polsce” pokusiłem się o subiektywny opis rozwoju rynku publikacji elektronicznych w Polsce. Pozwolę sobie wrócić do moich wspomnień związanych z kolejnymi etapami rozwoju ePublikacji w kraju nad Wisłą.
„Czytamy bez limitu” dzięki Legimi już kwartał. Podsumowanie i analiza wyników.
Zgodnie z zapowiedziami, 20 marca wystartowała usługa Legimi „Czytaj bez limitu” na urządzenia pracujące pod kontrolą systemu Android. Koszt miesięcznego korzystania z usługi jest taki sam jak na produkty Apple: 9,90 zł cena abonamentu na komórkę. Natomiast pakiet tablet + smartfon wynosi nadal 19,90 zł. Wykupując droższą opcję możemy korzystać na jednej słuchawce oraz tablecie, bez względu na to, które z urządzeń jest z iOS, a które posiada Android.
Trudne początki ebooków w Polsce
„Bez druku” jest jeszcze w wieku niemowlęcym i dosłownie kilka wpisów, a już wiele razy udało mi się użyć słowa rewolucja w stosunku do rynku ebooków. Nie uważam tego za nadużycie, bo według mnie nie ma lepszego wyrazu określającego procesy zachodzące w segmencie ePublikacji. Czuję się świadkiem tych zmian praktycznie od ich zarania.

