„W planach mamy przygotowanie nowoczesnej aplikacji na tablety i smartfony z Windows” mówi dyrektor ds. rozwoju biznesu Agory

z15394439Q,Prenumerata-cyfrowa-Gazety-WyborczejMinęło pięć miesięcy odkąd  wystartował  system prenumeraty internetowej GAZETY WYBORCZEJ. Jak dziennik sobie radzi w komercyjnej e-rzeczywistości? Czy menedżerowie z Agory zadowoleni są z nowej formy dystrybucji? O tym, a także o samej eWYBORCZEJ rozmawiam z Maciejem Nowakiem, dyrektorem ds. rozwoju biznesu w Agorze.

Łukasz Sporyszkiewicz, Bez druku (BD): Start nowego paywalla GAZETY WYBORCZEJ odbył się 5 lutego. Właśnie mija pół roku  od obecności tej formy sprzedaży treści.  Czy jest Pan zadowolony z wyników tej formy obecności dziennika na rynku?

Maciej Nowak, dyrektor ds. rozwoju biznesu (MN): Nowy paywall GAZETY WYBORCZEJ działa od 5 lutego br. Cały czas pracujemy nad tym, aby nasi czytelnicy mogli czytać cyfrowe treści WYBORCZEJ tak, jak lubią najbardziej. Mamy nadzieję, że to pozwoli nam osiągnąć zakładany na ten rok poziom prenumerat. Na razie jesteśmy zadowoleni z wyników tych działań.

BD: W ramach dystrybucji cyfrowej czytelnik może skorzystać z jednego z trzech pakietów. Który abonament jest najpopularniejszy?

MN: Najpopularniejszy wśród naszych prenumeratorów jest pakiet podstawowy, umożliwiający dostęp do naszych treści przez przeglądarkę internetową na dowolnym urządzeniu. Patrząc na doświadczenia innych wydawców, spodziewaliśmy się takiego wyniku.

BD: Proszę podać argument dlaczego e-czytelnik korzystający wyłącznie z serwisu internetowego ma płacić za dostęp do treści w najtańszym pakiecie, skoro dostęp do serwisu jest umożliwiony w klasycznym pakiecie Piano?

MN: Czytelnicy treści dostępnych w serwisach internetowych WYBORCZEJ mogą zdecydować, czy chcą mieć dostęp tylko do naszych treści, czy również do treści innych wydawców – pakiet Wyborcza (podstawowy) jest o 2 zł tańszy (w abonamencie miesięcznym) od pakietu Piano National.

BD: Pierwszego maja ukazało się majówkowe wydanie „Magazynu Świątecznego”. Niestety, dostępne tylko przez www. Czy w przyszłości podobne niespodzianki będą także omijać osoby czytające WYBORCZĄ na czytnikach?

MN: Na czytnikach dostępne są tylko te treści WYBORCZEJ, które ukazały się w druku. Oczywiście, pracujemy nad rozwojem naszej oferty, by spełniać oczekiwania wszystkich naszych czytelników, niezależnie od urządzenia, na którym czytają nasze treści.

BD: GAZETA WYBORCZA ma bardzo rozległą dystrybucję. Korzystając z Pakietu Premium mam dostęp do dziennika na trzy różne sposoby. Czy planowane są jakieś ograniczenia w dostępie do urządzeń, liczby logowań w ramach jednego konta?

MN: Sprzedawca naszych pakietów cyfrowych – spółka PianoMedia w regulaminie usługi zwraca uwagę, że kupujący pakiet cyfrowy musi dbać, by jego loginem i hasłem nie posługiwały się osoby trzecie. Stale monitorujemy dystrybucję – użytkownikom, którzy jednym loginem otwierają nasze treści na wielu stacjach, składamy propozycję zakupu pakietów w ramach oferty korporacyjnej.

BD: Zauważalny jest brak możliwości pobrania WYBORCZEJ w postaci klasycznego PDF (nie mam na myśli „czytnika on-line”). Czy planowana jest dostępność tego formatu w ramach abonamentu?

MN: Cyfrowa kopia drukowanego wydania GAZETY WYBORCZEJ dostępna jest w pakietach Wyborcza Plus i Premium. To wersja PDF, jednak bez możliwości pobrania – w takiej postaci, WYBORCZĄ można czytać online w Publio.pl.

BD: Jako czytelnik pakietu Premium dostaję naprawdę dużo dodatków poza samą WYBORCZĄ. Większość przeszła ostatnio lifting i wygląda bardzo atrakcyjnie. Jedyny odstający od reszty jest kwartalnik „Książki. Magazyn do czytania”. Czy jego też czekają zmiany i odejście od pdf  reaeder, na bardziej interaktywną i atrakcyjną edytorsko wersję?

MN: Tak, najbliższe wydanie magazynu Książki” będzie już miało swoje wydanie cyfrowe.

BD: Zauważalny jest (śladowa ilość), lub nawet  brak reklam w samej WYBORCZEJ oraz periodykach udostępnianych w ramach pakietu Premium w wersjach na iPad, czy Android. Czy to już sytuacja trwała?

MN: Oferowana przez nas prenumerata cyfrowa to relatywnie nowy produkt, młody jest też sam rynek reklamy cyfrowej. Uruchomiliśmy już sprzedaż cyfrowych pakietów reklamowych. Systematycznie prowadzimy warsztaty dla naszych reklamodawców – doradzamy im, jak korzystać z możliwości dotarcia do ekskluzywnej grupy czytelników płacących za treści online i posiadających urządzenia mobilne. Jestem przekonany, że reklam w wydaniach na tablety i smartfony będzie przybywać.

BD: Wielu czytelników narzeka, że mimo wykupienia prenumeraty cyfrowej w serwisie Wyborcza.pl pojawiają się ogromne ilości reklam. Czy planowane jest ich ograniczenie (przynajmniej tych najbardziej inwazyjnych) za paywallem w przypadku serwisu webowego?

MN: Z całą pewnością ubywać będzie przestrzeni reklamowych niskiej jakości. Zastępować je będą formaty lepiej dostosowane do rodzaju publikowanych treści i ich odbiorców. Reklamy jednak pozostaną, podobnie jak w płatnej, drukowanej „GAZECIE WYBORCZEJ”.

BD: GAZETA WYBORCZA idzie inną drogą niż tą, obraną przez tygodnik POLITYKA, który wprowadził z sukcesem model abonamentowy. Czy podobne rozwiązanie jest planowane obok już istniejących?

MN: GAZETA WYBORCZA jako pierwsza na polskim rynku wprowadziła mierzony paywall (metered paywall), POLITYKA przyjęła rozwiązanie hard paywall, czyli inny sposób dostępu do treści, choć abonamenty są wspólne dla obu modeli Kibicujemy kolegom z POLITYKI, bo w podobny sposób postrzegamy wagę płatności za dobre i ciekawe treści. Wybraliśmy jednak nieco inny model dla WYBORCZEJ, lepiej dopasowany do dziennika.

BD: Po macoszemu potraktowani są czytelnicy korzystający z systemu Windows Phone, którzy mają bardzo ograniczone możliwości korzystania z aplikacji Kindle for Windows Phone (można czytać tylko treści zakupione w Kindle Store). Nie przewidziano także, by aplikacja Publio mogła być instalowana na smartfonach z systemem WP, a jedynie na komputerach i tabletach z Windows 8.1. Czy planowana jest zmiana w tym zakresie?

MN: W naszych planach mamy przygotowanie nowoczesnej aplikacji na tablety i smartfony z systemem operacyjnym Windows. W ostatnich dniach (7 lipca br.) udostępniliśmy treści GAZETY WYBORCZEJ w nowej wersji aplikacji na urządzenia z systemem Android.

BD: W związku z rozbudowanym systemem abonamentowym planowane jest wycofanie GAZETY WYBORCZEJ z Kindle Store?

MN: Nie, nie planujemy wycofania GAZETY WYBORCZEJ ze sklepu Amazona.

BD: Dodatki GAZETY WYBORCZEJ w AppStore oraz Google Play sprzedawane są niezależnie od tytułu głównego. Mam na myśli „Wysokie Obcasy”, „Duży Format” ect. Czy rozważacie także osobną sprzedaż „Magazynu Świątecznego” „Tylko zdrowie” lub „Polityki Extra”?

MN: W najbliższym czasie będziemy rozwijać istniejące aplikacje tygodników WYBORCZEJ” „Duży Format”, „Wysokie Obcasy” i „Ale Historia”.

BD: Dziękuję bardzo za poświęcony czas.

 

  • Michał Kasperczak

    Wszystko fajnie. Szkoda tylko, że nie ma osobnego Tygodnika Magazyn Świąteczny, albo po prostu możliwości zakupu prenumeraty tylko Sobotniej GW wraz z magazynem. Mam Piano, czytam przez stronę, ale niestety dostępu do E-pub już mieć nie mogę, a szkoda. Kiedyś w starym modelu, gdy można było kupić osobno Magazyn, być przez jakiś czas do pobrania E-Pub i Mobi ze strony.

    • Również żałuję że „Wyborcza” nie wdroży w pełni sprzedaży modułowej dziennika. Nie rozumiem dlaczego można kupować „Duży Format”, czy „Ale historię” niezależnie (przynajmniej na tablety), a „Magazyn Świąteczny” nie. Pamiętam że „Magazyn” można było nabyć na stronie. Szkoda że tego zaniechano.
      Jedyne wyjście to nabyć pojedyncze wydania w formacie czytnikowym w Publio…