W niedzielę, 29 października zakończyły się 21 Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie. Jakie były one dla nas, ebookowych czytelników? Czy dało się odnotować jakiś powrót do szaleństwa sprzed kilku lat, gdzie można było znaleźć stoiska edukujące przyszłych eczytelników czy konferencje podobne do tej, zapowiadającej nigdy nie powstałego czytnika księgarni Merlin, Merbooka? Chciałbym podzielić się kilkoma refleksjami.
Posts Tagged → kindle
(AKTUALIZACJA!!!) Piekło zamarzło: wypożyczalnia Legimi na dotykowych czytnikach Kindle
Dzisiaj po południu rusza kolejna ebookowa rewolucja. Swój rynkowy debiut ma nowa usługa największej wypożyczalni ebooków w Polsce, czyli Legimi. Firmy, która dokonała niemożliwego, tj. ujarzmiła najlepszy i najpopularniejszy czytnik ebooków na polskim rynku, jak i na świecie, mianowicie amazonowy Kindle. Nikt nie wierzył, że uda się tego dokonać, ale jednak. W lipcu otrzymałem pierwszą wiadomość o planach Legimi. W czwartek dostałem dostęp do przedpremierowej wersji. Teraz aktywnie testuję, a pierwszymi wrażeniami dzielę się poniżej.
PocketBook Touch Lux 3 jako podstawowy czytnik do wszystkiego
W piątek dotarł do mnie przekazany przez PR context czytnik PocketBook Touch Lux 3 do trzytygodniowych testów. Jako kindlemanniak postanowiłem sprawdzić, czy odkładając na bok czytnik Amazonu Paperwhite 2 będę mógł w pełni zastąpić go najpopularniejszym konkurentem. Nie skupię się tylko na ebookach, ale także na prasie, którą regularnie czytam na Kindle’u. Postaram się na bieżąco opisywać swój czas spędzony z czytnikiem w formie mniej lub bardziej regularnej relacji, która się będzie ukazywać na moim blogu. Poniższy wpis będzie więc aktualizowany. Nie zamierzam uciekać od porównań z hegemonem rynku. Zapraszam do lektury i inspiracji, jak można go jeszcze sprawdzić…
Proszę czytać od dołu !
Czytaj dalej
Tygodnik Powszechny – niespodzianki dla cyfrowych prenumeratorów
Nie mogę odczepić się od tematu gazet w internecie. Mimo przedłużającego się marazmu wersji elektronicznych dzienników i periodyków, od czasu do czasu pojawiają się perełki, które nie pozwalają mi odpuścić tematu e-prasy. Pisałem już nieraz o edukacyjnych zapędach Agory i zachęcaniu czytelników do korzystania z gazet w wersji cyfrowej, pisałem także o ciekawej formie dostępu do pojedynczych artykułów „Tygodnika Powszechnego”. Tym razem będzie kolejnej perełce, którą redakcja podarowała swoim czytelnikom.
Dlaczego Amazon miałby zdecydować się na rzeź starszych Kundelków?
Niecały miesiąc temu wybuchnęła afera, że Amazon zamierza zaprzestać rejestrować czytniki starszych generacji Kindle. Plotka ujrzała światło dziennie dzięki jednemu z pracowników koncernu, który podał nieprawdziwe informacje. Wszystko zostało już zdementowane i wyjaśnione. Jednak to nie pierwszy przypadek w którym mówi się o wygaszaniu starszych readerów. Pozwolę sobie trochę pogdybać na temat konsekwencji takiego ruchu…
100 tysięcy prenumeratorów cyfrowej Wyborczej to sukces. Polemika z Łukaszem Kotkowskim ze Spider’s Web
Gazeta Wyborcza z wielkim hukiem ogłosiła, że pozyskała 100 tysięcy osób płacących za treści dziennika w Internecie. Niestety, w komunikacie nie podano, jaki procent wykupił wersję Premium. Mimo wszystko widoczne jest, że wysiłki właściciela tytułu idą ku przesunięciu czytelników z wersji papierowej na wersję cyfrową dziennika. Ten sukces w sposób niejednoznaczny skomentował w swoim tekście „Gazeto Wyborcza, masz 100 tys. płacących za paywalla. Powiem Ci co zrobić,żeby było ich więcej” jeden z redaktorów Spider’s web Łukasz Kotkowski, który gratulując jednocześnie krytykuje model prenumeraty Wyborczej. Warto zaznaczyć, krytykuje – nie korzystając („To ogromny sukces, ale ja wiem, że nie dołączę do tego grona w przewidywalnej przyszłości”). Jako stały prenumerator wersji Premium i także odnotowujący na bieżąco uwagi odnośnie oferty cyfrowej chciałbym się odnieść do zarzutów stawianych przez red. Kotkowskiego.
Osobiste podsumowanie czytelnicze roku 2016
Styczeń to tradycyjny czas podsumowań. Wydawnictwa, redakcje, blogi prezentują swoje autorskie zestawienia TOP w najróżniejszych klasyfikacjach: płyt, wydarzeń, gadżetów elektronicznych, gier czy książek uważanych za najlepsze w minionym roku. Nie zamierzam prezentować swojego zestawienia, gdyż uważam, że dopiero czas zweryfikuje wyjątkowość danego dzieła. Patrząc na moje książkowo-ebookowe podróże poczułem potrzebę, by pokrótce opisać, którymi ścieżkami szły moje literackie wędrówki w roku 2016.
Porównywarki cen ebooków, moje subiektywne propozycje zmian
W poprzednim poście pokrótce spisałem, jakie poprawki z kategorii „kosmetyka” można by w miarę szybko wprowadzić, by polepszyć komfort korzystania z wyszukiwarek i biblioteczek ebooków. Dzisiaj się skupię nad kompleksowymi zmianami, które zdecydowanie wymagają więcej wysiłku ze strony twórców cenowarek, ale zapewne zwiększyłyby one komfort przeczesywania zasobów e-księgarni.
Porównywarki cen ebooków, co by można poprawić?
Charakterystyczną cechą polskiego rynku ebooków jest brak dominacji jakiegokolwiek ekosystemu, z jakim mamy do czynienia na rynkach, gdzie obecny jest Amazon. Tam, zakup czytnika skorelowany jest z wyborem miejsca zakupu ebooków (masz Kindle – kupujesz w Kindle Store). Polski e-czytelnik nie jest skazany na jedną e-Księgarnię. Ten sam tytuł może nabyć często w kilkunastu miejscach. Wydawcy „trzymający” swoje treści „na wyłączność” (Znak w Woblinku czy WAM w e-księgarni swojego wydawnictwa) są w zdecydowanej mniejszości. Dzięki takiemu modelowi między wydawcami i księgarniami powstała prawdziwa konkurencja, która stworzyła narzędzia by ofertę poszczególnych e-księgarń i wydawnictw porównać. Tak zaistniały na ebookowym rynku porównywarki cen ebooków.
Prasowy pre-paid Tygodnika Powszechnego
Poświęciłem już sporo miejsca i czasu na opis zmodyfikowanej (okrojonej) oferty wydań cyfrowych Gazety Wyborczej. Jako stały czytelnik zaproponowałem, moim zdaniem, idealną ofertę cyfrową prasy: co tego typu pakiet powinien zawierać oraz jak zachęcić e-czytelnika do pozostania z tytułem. Dzisiaj pochylę się nad ofertą dla osób, które nie chcą lub nie czują potrzeby, by prenumerować miesięczny dostęp do e-gazety, a od czasu do czasu chętnie przeczytaliby pojedyncze artykuły dostępne za paywallem.